Jaki wałek do malowania wybrać? Mikrofibra, sznurek czy gąbka?

Malowanie ścian wydaje się proste, dopóki nie staniesz przed półką z wałkami w markecie. Futro krótkie, długie, poliester, a może gąbka? Wybór złego wałka to gwarancja smug i „baranka” na ścianie.

Oto prosty przewodnik, który oszczędzi Ci nerwów.

Złota zasada długości włosia

To najważniejszy parametr. Dobieramy go do gładkości ściany:

  • Włosie krótkie (6-9 mm): Idealne do gładzi gipsowych i bardzo gładkich ścian. Daje efekt „tafli szkła”.
  • Włosie średnie (10-13 mm): Najbardziej uniwersalne. Dobre do typowych tynków i ścian malowanych wcześniej.
  • Włosie długie (powyżej 15 mm): Do ścian chropowatych, cegły, elewacji i tynków strukturalnych. Wchodzi w zagłębienia.

Jaki materiał wałka do farb lateksowych?

Zapomnij o tanich wałkach gąbkowych (zostawiają bąbelki powietrza). Do nowoczesnych farb lateksowych i akrylowych (jak Beckers, Dulux, Śnieżka) najlepsi fachowcy polecają wałki z mikrofibry. Dlaczego? Mikrofibra doskonale chłonie farbę i oddaje ją równomiernie, nie chlapiąc przy tym na podłogę.

Nasza rekomendacja: Marka Blue Dolphin (seria 330) lub Vorel. To bestsellery, które wytrzymują malowanie całego mieszkania.

👉 Sprawdź ceny wałków Blue Dolphin i zestawów malarskich

Wałek z rączką czy bez?

Jeśli planujesz więcej remontów, kup oddzielnie dobrą, łożyskowaną rączkę (uchwyt) i oddzielnie wymienne wkłady (wałki). Tanie zestawy „jednorazowe” często zacinają się podczas malowania, co powoduje, że wałek sunie po ścianie zamiast się kręcić, robiąc smugi.

.